Autor: Bromba Opublikowano: 2004/12/29 Read 2841 times Rozmiar 1.08 KB
- No nareszcie się tu dostałem - zakapturzony mężczyzna zachłannie spoglądała na skrzynie ustawione pod ścianami pomieszczenia. Spokojnie i bez pośpiechu podszedł do najbliższej i przyjrzał się jej uważnie. - Cholera, będzie problem - pokręcił głową i jeszcze raz bardzo uważnie przyjrzał się zamontowanemu w skrzyni zamkowi - trzeba przyznać robota fachowca, ale nie takie zamki się otwierało. Powoli wyciągnął coś małego z plecaka. Przyjrzał się jeszcze raz uważnie zamkowi poczym zaczął przy nim grzebać. Potok cichych przekleństw wydobył się z jego ust gdy pierwszy z wytrychów pękł jak zapałka. Otarł pot z czoła i jeszcze raz przyjrzał się zamocowanemu zamkowi. Ponownie zabrał się do pracy. Uśmiech tryumfu zagościł na jego twarzy gdy po kilku chwilach usłyszał cichy odgłos przesuwających się zapadek. Skrzynia stała przed nim otworem a skryte w niej skarby były w jego zasięgu. Jednak czy na pewno? (c) Bromba
Aby korzystać z tej umiejętności niezbędne nam będą wytrychy. Jak wiadomo skrzynie ze skarbami stoją przed adeptami tej sztuki otworem wiec ...