Autor: Asten Opublikowano: 2004/12/29 Read 2316 times Rozmiar 1.76 KB
Leczenie - Stary wędrowiec szedł powoli traktem prowadzącym do miasta. Sękaty kij w jego ręku, który to pomagał mu w trudach podróży powoli raz po raz stukał o ziemię. Stara, nieco porwana już szata, okalała jego wątłe ciało. Mężczyzna szedł wzdłuż zalesionej drogi rozglądając się na boki powoli.. Uniósł nieco głowę ...w górę spojrzał.- Brrr ależ pogoda znowu mnie reumatyzm dopadnie jak zawsze po takiej wędrówce- wymamrotał z niezadowoleniem narzucając jednocześnie kaptur na głowę. Lekki deszczyk skraplał liście drzew stukając o nie dość rytmicznie. Gałęzie jednocześnie to wciąż wiatrem poruszone jakoby dogrywały tym do swojego rodzaju koncertu, który to aura panująca w owym dniu stworzyła...Przed oczami wędrowca jakoby jakiś dziwny zarys się malował...powoli podchodząc to bliżej spostrzegł kobietę siedząca na ziemi skuloną nieco, która to obiema rękoma niezdarnie dość starała się jakoby swą kostkę u nogi obwiązać jakimś kawałkiem materiału.. Powoli przykucnął przy niej dostrzegając jednocześnie to teraz spiczaste uszy wyłaniające się spod jej włosów. Kobieta spojrzała na niego...wzdrygnęła się przez chwilę jakoby..- Nie lękaj się, pozwól ze to obejrzę ..może jakoś uda mnie się cos zaradzić - uśmiechnął się nieco do niej ukazując to nieco nierówne i pożółkłe uzębienie. Stopę jej na swoje kolano powoli i ostrożnie położył...sięgając do plecaka zwitek bandaża wyjął...zawiązał starannie ów miejsce. A teraz spokojnie spróbujemy wstać i jakoś do miasta dotrzeć...-powiedział starzec wskazując to na już widocznie nieco zarysy bram Żelaznego Tronu.
Do użycia tej umiejętności niezbędne jest posiadanie bandaży. Wprawna postać potrafi także przy ich pomocy wyciągnąć truciznę z ciała swojego bądź innej osoby, a także przywrócić do życia błąkająca się duszę.