|
|
 |
Serwer |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Opis Świata |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Rzemiosło |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Umiejętności |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
| Umiejętności: Kartografia |
Autor: Gotrek Opublikowano: 2006/4/3 Read 2392 times Rozmiar 2.44 KB |
 |
|
Dwóch okutych stalą rycerzy z ulgą wychynęło z lasu na otwarte pole. Za nimi zaś wyjechał na łaciatej lamie gnom. Wzdrygnął się na bojowy okrzyk półnagiego orka na wielkim rumaku. Rycerze opuścili przyłbice, pochylili kopie i ruszyli ku gnającemu na nich galopem zielonoskóremu. Powoli nabierali prędkości celując kopiami w jego pierś. On zaś wywijał trzymanym jednorącz zielonym sceptrem. Kiedy kopie już, już miały się pogrążyć w jego piersi, zniknął. Zsunął się na bok konia uderzając w nogi wierzchowca okrytego bogatym kropierzem. Koń w rozpędzie padł przez łeb i zmiażdżył jeźdźca przetaczając się po nim. Ork zawrócił w czterech krokach i drugiego rycerza dognał prędko. Zajechał go od lewej i potwornym ciosem zmiażdżył kark. Po kolejnym zwrocie już pędził w stronę gnoma. Ten zaś oczy zamknął i modlić się począł. Nagle poczuł szturchnięcie w ramię. - Twoja być kto ? - otwarte ostrożnie oczy pozwoliły mu zobaczyć olbrzymiego orka na nie ustępującym mu wielkością rumaku. W ramię stukała go owa zielona broń, która tak łatwo poradziła sobie z dwoma rycerzami. - Gubrin. Kartograf i przyrodnik z Siedmiobramu - pisnął niemal zmienionym ze strachu głosem. - A totograf co być ? - w głosie olbrzyma zabrzmiało zaciekawienie.
Przy świetle świec w karczmie gnom napojony miodem odzyskał rezon. Pokazywał mapy i ryciny, tłumaczył skrobiącym się po głowach orkom. Ludzki mag w kącie zaś usiłował nie śmieć się zbyt otwarcie. - Mówić, że to - wielki ork uniósł w dwóch palcach świeżo narysowaną mapę - przyprowadzić do Goli shara z Siedmiobram. Z koń, zbroja, dużo shara ? - upewnił się. - No tak- niewielki kartograf jakby się skulił. - Ale jak im nie dam tych map to nie, ja mogę narysować takie co ich zawiodą na bagna. Daleko stąd - zaoferował się pewien, że za chwilę straci życie by nie wyjawił tajemnicy. - Nie - głęboki głos nie brzmiał ani trochę groźnie - twoja rysować dobra droga - kraul uniósł głowę znad stolika i oznajmił - My już nie chodzić po zbroja i złoto. Przyjść do nas sama. - maleńkiemu kartografowi zdało się, że rechot orków rozniesie karczmę w drzazgi. Ta jednak jakimś cudem wytrzymała i gościła go jeszcze dwa dni.
Dwa dni później, ugoszczonego aż do tęgiego bólu głowy, odprowadzono go aż na skraj lasu. Niemal do samych bram miasta.
Napisała: Campari |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Status KC |
 |
|
|
|
 |
| NOWY LOGIN:
gameserver1.aster.pl,5040 |
Status: ONLINE |
Uptime: 30 h
Ilość kont: 3131
Ilość npc: 14704
Ilość itemów: 170626
Obciążenie: 18 %
|
|
 |
|
|
|
|
|
 |
Losowy screen |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Login |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|